Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Niezbędnik autostopowicza
Pasażerka Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 63
Dołączył: Mar 2012
Reputacja: 0
Post: #11
RE: Niezbędnik autostopowicza
ja już chyba nic więcej ciekawego nie dodam, co najwyżej kuchenkę gazową, ale to tylko wtedy, gdy jedzie się na jakieś dłuższe wyprawy i trzeba się jakoś żywić. chociaż, niektórzy taki miesiąc potrafią wytrzymać na samych kanapkach z pasztetem, ale ja bym chyba nie dała rady non stop jeść to samo przez tyle dni...
03-04-2012 05:31 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Jarecki Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 69
Dołączył: Feb 2012
Reputacja: 0
Post: #12
RE: Niezbędnik autostopowicza
O, rzeczywiście, o tym zapomniałem wspomnieć! Chociaż ja akurat używam kuchenki benzynowej, bo miałem kilka sytuacji, gdy za granicą nie mogłem nigdzie zdobyć naboi gazowych, toteż przerzuciłem się na benzynową, benzyna jest dostępna i legalna wszędzie Uśmiech

Fajne gry typu Defence http://www.tower-defence.pl - zagraj, pograj.
03-05-2012 06:50 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
hesiulek Offline
pasażerka
***

Liczba postów: 60
Dołączył: Feb 2012
Reputacja: 0
Post: #13
RE: Niezbędnik autostopowicza
kuchenka gazowa... taka prosta rzecz, a nigdy na to nie wpadłam i potem po 2 tygodniach jedzenia wyłącznie pasztetu czy dżźemu miałam odruchy wymiotne na sam ich widok :/

Tylko świat przewędrowany jest coś wart - Kazimierz Wierzyński
Moja propozycja: http://www.ranking-suplementy.pl/thermacuts/ dobry suplement diety na odchudzanie.
03-09-2012 05:47 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Martina Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 52
Dołączył: Feb 2012
Reputacja: 0
Post: #14
RE: Niezbędnik autostopowicza
ja bym chyba nie ryzykowała taszczenia się z kuchenką, przecież to nie jest ani lekkie ani poręczne jakoś szczególnie... a ja zawsze jak gdzieś jadę, to staram się jak najmniej rzeczy ze sobą zabierać Oczko zawsze można coś zjeść gdzieś w podróży ciepłego, parę groszy mam przy sobie przecież.
03-11-2012 02:57 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Pasażerka Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 63
Dołączył: Mar 2012
Reputacja: 0
Post: #15
RE: Niezbędnik autostopowicza
ej, kuchenka wcale nie jest taka ciężka - razem z pełnym nabojem to waży może maksymalnie kilogram. poza tym nie wyobrażam sobie przez miesiąc żywić się tylko dżemami i pasztetami, toż to zdurnieć idzie Język
no i nie zawsze da radę znaleźć jakąś knajpkę, bar czy coś podobnego co serwuje ciepłe jedzenie... do tej pory pamiętam smak tego prowizorycznego rosołu na miedzy na jakimś totalnym węgierskim końcu świata Serce

Podaruj mi coś czego nie zdobędę sama...
*** http://www.seo-stat.pl ***
03-12-2012 10:05 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Jarecki Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 69
Dołączył: Feb 2012
Reputacja: 0
Post: #16
RE: Niezbędnik autostopowicza
Potwierdzam - kuchenki gazowe i benzynowe (nie wiem jak inne, bo nie używałem) są małe i lekkie (moja ma 550g), a koszt wymiany naboi jest znacznie tańszy niż kupowanie jedzenia w jakimś barze. Oczywiście, nie chodzi o to, żeby się katować i bawić w survival, ale są takie sytuacje kiedy nie mamy już gotówki, kart płatniczych nie przyjmują, tudzież utknęliśmy na jakimś węźle autostradowym i kuchenka może nam naprawdę uprzyjemnić taki pobyt. Rano po wypiciu ciepłej herbaty człowiek od razu nabiera sił na dalszą podróż, a wieczorna herbata usypia lepiej niż niejeden alkohol Uśmiech

A propos nięzbędnika autostopowicza - dla tych, którzy wybierają się w dłuższą trasę i chcą być jednak samodzielni tutaj jest fajny wykaz sprzętów do przygotowywania jedzenia, jego wady i zalety: http://survival.strefa.pl/sprzet_kuchenny.htm

Fajne gry typu Defence http://www.tower-defence.pl - zagraj, pograj.
03-12-2012 06:50 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Garbuska Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 20
Dołączył: Mar 2012
Reputacja: 0
Post: #17
RE: Niezbędnik autostopowicza
Garnek ze sobą wożę i zapałki, ale o wiele bardziej podoba mi się rozpalanie ogniska niż gotowanie na kuchence gazowej, więc kuchenki jeszcze się nie dorobiłam Szczęśliwy
Oprócz tego oczywiście namiot, śpiwór, mapa, środki czystości, termos, latarka, ładowarka do telefonu na korbkę O matko
03-24-2012 03:39 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Martina Offline
Użytkownik
***

Liczba postów: 52
Dołączył: Feb 2012
Reputacja: 0
Post: #18
RE: Niezbędnik autostopowicza
550g? Naprawdę? Ja to sobie zawsze wyobrażam nie wiadomo co Duży uśmiech Chociaż przy moim jeżdżeniu z plecakiem typu 'kostka' to nawet trochę więcej zajmowanego miejsca już daje mi smutny wybór - albo spodnie, albo... Duży uśmiech
03-25-2012 10:56 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Kasjopeja Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 38
Dołączył: Mar 2012
Reputacja: 0
Post: #19
RE: Niezbędnik autostopowicza
Garbuska, ładowarka do telefonu na korbkę? Serio? Duży uśmiech Gdzie można dostać takie coś, bo chyba sobie sprawię, zawsze mam problem z brakiem dostępu do prądu a mama zawsze chce wiedzieć codziennie, czy żyję Oczko
03-25-2012 02:59 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Dark Passenger Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 29
Dołączył: Mar 2012
Reputacja: 0
Post: #20
RE: Niezbędnik autostopowicza
Ja tam zawsze trzymam Dokumenty w innymi miejscu niż kasa bo to jakby nie było dwie najcenniejsze rzeczy podczas każdej podróży. Wiec jeżeli zgubiłbym jedno z nich to tragedia o połowę mniejsza Uśmiech A co do rzeczy które zabieram to nie ma przecież jakiegoś pakietu który sprawdza się na każdą okazje i porę. Trochę kasy ubrań jedzenie i może coś do spania to taki autostopowy mainstream.
03-26-2012 04:39 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Polecamy:

Reklama:

rozdzielnice licznikowe

obsługa prawna firm poznań